Ile razy planowaliście weekend z przyjaciółmi i po godzinie wciąż nie było pomysłu? Albo chcieliście zaskoczyć kogoś bliskiego, ale zabrakło inspiracji? Kolekcjoner Chwil wyszedł z takich sytuacji. Chciałem narzędzie, które nie tylko podsuwa pomysły, ale zachęca do wyjścia z rutyny.
Bazę pomysłów zbierałem miesiącami – z rozmów, własnych wyjazdów i obserwacji. Każda propozycja ma być realna do zrobienia i warta czasu. Szybko doszedłem do wniosku, że jeden zestaw dla wszystkich nie ma sensu – stąd personalizacja. Trzy tryby: dla siebie (czas solo), dla pary, dla grupy. Filtry: budżet, lokalizacja, dostępny czas, kategorie. W kilka sekund można zawęzić do tego, co pasuje, zamiast godzin przeglądania sieci.
Kategorie są zróżnicowane – sport, kultura, relaks, zabawa. Starałem się zachować balans między aktywnościami wymagającymi przygotowania a tymi na spontan. Od użytkowników dostaję sygnały, że próbują czegoś nowego: warsztaty garncarskie, nocne zwiedzanie miasta, wyjazdy za miasto. To dla mnie najlepszy feedback.
Interfejs oparłem na kartach – szybkie przeglądanie, zapisywanie ulubionych. Aplikacja ma działać na komórce i desktopie; pomysły często przychodzą w biegu, więc dostępność ma znaczenie.
Wspólne, realne doświadczenia nadal budują relacje. Kolekcjoner ma być mostkiem między „może coś zrobić” a „zróbmy to”. Zapraszam do wypróbowania – Kolekcjoner Chwil.



